5 Prostych Kroków Do Zmiany Ograniczającego Przekonania

Miałem problem ze Sławkiem.  Gdy Sławek się złościł, ja zaczynałem się bać i zaczynał się konflikt. Ze Sławkiem widzieliśmy się prawie codziennie, więc nie było innego wyjścia jak sobie poradzić. To moim problemem było to, że bałem się agresji Sławka. Postanowiłem zacząć szukać rozwiązań.

Zmęczony poszukiwaniami, skierowałem się do coacha, który pomógł mi rozwiązać problem, korzystając z techniki The Work. Techniki tej używam do dziś (minął już około rok), a ja żyję nieporównywalnie lepiej i jestem szczęśliwszy, bo złość innych ludzi nie wprawa mnie w strach i popłoch. To niesamowita ulga.

[callout]To jest post gościny Kamila Jelinka – autora bloga https://kamiljelinek.blogspot.com/ [/callout]

Katie Byron, twórczyni The Work, jest osobą która wpadła w głęboką, trwającą blisko 10 lat, depresję. Wielu znanych ludzi doznało w jakimś momencie swojego życia swego rodzaju oświecenia. Zjawisko nie nowe, ale za to niezwykle rzadkie.

Efektem odkrycia Katie – metodą The Work, chcę się z Wami podzielić. Wierząc, że może Wam przyniość wiele dobrego.

Na warsztat, weźmy przekonanie „Boję się powiedzieć mojemu koledze co o nim myślę, bo jest agresywny” – często się zdarza, że ktoś bardzo negatywnie reaguje na to co chcemy mu powiedzieć. Niezależnie od naszej intencji i dobrej wiary.

Możemy zrezygnować z kontaktów z taką osobą i iść każdy swoją drogą. Co jednak jeśli nie możemy z jakichś powodów unikać spotykań z nią? Wtedy sytuacja się komplikuje. Wtedy nasze przekonanie staje się ograniczeniem i nam szkodzi.

Natomiast czy faktycznie ma nam z tego powodu towarzyszyć strach? Nie do końca, możemy się czuć pewnie, nawet jeśli ktoś zachowuje się agresywnie.

The Work polega na odpowiedzeniu sobie na 4 pytania :

  1. Czy to prawda?

Tak, ponieważ wiele razy, kiedy ta osoba stawała się agresywna odczuwałem strach, dla mnie to jest fakt. (dość instynktowna odpowiedź)

  1. Czy jestem absolutnie przekonany, że to prawda?

Tutaj jest miejsce, na głębszą retrospekcje. Czy jestem absolutnie przekonany o tym, że to prawda: ” boje się powiedzieć mojemu koledze co o nim myślę, bo jest agresywny?”

Tutaj się można nieco zastanowić, w sumie to że ktoś jest agresywny jeszcze nie jest takim problemem, problemem jest to, że gdy powiem coś co go dotknie, to on mnie zakrzyczy, zbluzga lub mnie po prostu uderzy. To tego się boję. Dlatego muszę być maksymalnie obecny by poprowadzić świadomie rozmowę tak, by rozładować napięcie.

  1. Jak się czujesz i zachowujesz, kiedy wierzysz, że ta myśl jest prawdziwa?

Za każdym razem gdy go spotykam czuje się niepewnie, jestem wystraszony i czujny, postawiony w stan gotowości, bo nigdy nie wiem skąd przyjdzie cios. Ale cios nie nadchodzi, często okazuje się że to projekcja mojego umysłu i tak naprawdę jest wiele szumu o nic. Czuje się tym okropnie zmęczony. Widzimy się prawie codziennie, dlatego okropnie mnie to męczy, nie mogę odnaleźć spokoju. Niby na zewnątrz jest między nami ok, kiedy już emocje opadną, ale czuję, że w środku wciąż jest konflikt. A jeśli go odczuwam, to jest on we mnie – nie w nim. Inaczej patrzyłbym na niego z dystansem, jak obserwator.

  1. Kim bym był bez tej myśli?

Hmm byłbym spokojniejszy, bardziej wypoczęty bo nie męczyłbym się ciągłym napięciem. Mógłbym nawet go polubić, bo patrzyłbym na jego wybuchy jak na złoszczenie się małego dziecka, które nie może mi nic zrobić, w związku z czym patrzyłbym na niego z większym współczuciem i empatią. Zastanowiłbym się, dlaczego tak bardzo się złości i zainteresowałbym się jego uczuciami, powodami do złości, dzięki czemu moglibyśmy się lepiej zrozumieć oraz zażegnać razem ten konflikt, albo przynajmniej nie wchodzić sobie w paradę.

  1. Odwrócenie – tutaj najwięcej ludzi ma problem i chyba faktycznie jest to najtrudniejsza część. Jest ona w dużej mierze bowiem uzależniona od świadomości myśli i emocji z pkt. 3, oraz umiejętności tworzenia wizji w pkt. 4. Są 3 rodzaje odwrócenia:
    1. Do siebie: Boje się powiedzieć mojemu koledze co myślę, bo to ja jestem agresywny.Z początku mnie to zaskoczyło, jak to – to ja jestem agresywny? Otóż okazuje się że nikt nie jest święty i jak ja odczuwam strach, to ze strachu atakuję go swoją krytyką. Wręcz bojąc się „ciosu” – ja sam ten cios zadaję jako pierwszy. Smutna prawda, o tym że zanim kogoś ocenimy, zobaczmy dokładnie jak wygląda nasze zachowanie i oceńmy je szczerze, przed samym sobą.
    2. Do drugiej osoby: To mój kolega boi się powiedzieć co myśli na mój temat, bo jestem agresywny.I często tak faktycznie może być, nie zauważamy jak bywamy źli na tę osobę, więc nie zauważamy naszych reakcji i tego jaki mają wpływ na drugą osobę, zwłaszcza gdy w grę wchodzą silne emocje, a przecież wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.
    3. Do odwrotnej sytuacji: Nie boje się powiedzieć mojemu koledze, co o nim myślę, bo jest spokojny i opanowany.Tutaj szukamy dokładnie odwrotnej sytuacji, ja znalazłem takie odwrócenie i teraz, potrzebuje się zastanowić dlaczego to przekonanie jest prawdziwe. Faktycznie, przypominam sobie sytuacje w których swobodnie i zupełnie szczerze rozmawialiśmy, więc nie prawdą jest że jest agresywny. Potrafi być spokojny i opanowany, wszystko zależy od wielu czynników. Gdybym stwierdził że jest tylko agresywny, byłaby to zbyt duża generalizacja, więc kiedy poszerzam perspektywę i znajduję w nim pozytywne cechy, nagle widzę, że człowiek nie jest istotą którą można by opisać jednym słowem.
      To spojrzenie pomaga mi wyjść z ciasnej perspektywy, która mnie zmanipulowała i wpędziła w poczucie strachu.

Sławek nawet nie wie, że ja pracowałem nad przekonaniem na jego temat, natomiast relacje między nami są dzisiaj dużo lepsze – swobodniej rozmawiamy, choć nie zostaliśmy wielkimi przyjaciółmi. Najważniejsze jednak, że dziś żyje mi się dużo lepiej. A o ten wewnętrzny spokój właśnie zawsze chodziło.

Więc jeśli chcesz przejąć odpowiedzialność za to jak się czujesz w różnych sytuacjach, zacząć panować nad swoimi emocjami – zachęcam Cię do ściągnięcia prezentu, który dla Ciebie przygotowałem w postaci pliku pdf, który możesz ściągnąć TU!

[callout]Kamil Jelinek – ur. 25.05.1990 r. w Lublinie, poszukiwacz własnej drogi życiowej, antykrytyk, marzyciel, pasjonat życia. Kochający i odnajdujący miłość, wolność i zabawę we wszystkim co robi, czym się zajmuje. Pasjonuje się relacjami międzyludzkimi, psychologią, coachingiem, rozwojem osobistym. Jego Idole to Michał Pasterski, Mateusz Grzesiak, Anthony Robbins, Dale Carnegi, Brian Tracy – których nazywa swoimi wujkami. Autor bloga https://kamiljelinek.blogspot.com/

[/callout]
[sc:ebook ]
Podziel się artykułem
Bartosz
 

Cześć! Nazywam się Bartosz Krawczyk-Demczuk i pomagam marketerom internetowym osiągnąć niezależność i wolność tak, aby mogli żyć i pracować gdzie chcą.

Zostaw po sobie ślad - skomentuj: 0 Komentarze/y

Zostaw komentarz:

zBLOGowani.pl