2

Jak Wychodzić Ze Strefy Komfortu

Czujesz brak motywacji? Zastanawiasz się, co Ty tutaj robisz? Brak Ci pasji? Witaj w klubie! Takich jak Ty jest wielu. Czytasz ten blog, więc prawdopodobnie idea rozwoju osobistego, osiągania efektów oraz dążenia do równowagi jest Ci bliska. Co z tego?!

Kiedy zastanawiam się na tym co jest główną przyczyną takiego stanu rzeczy to postawiłbym na Twój egocentryzm. Cóż powiedzmy sobie szczerze jesteś egoistą!

Jeżeli czytając te słowa wzrosło Ci ciśnienie i masz ochotę wysmarować niepochlebny komentarz, to znaczy, że coś jest na rzeczy. 

Czym zatem jest ten egoizm. Jest nim Twoja strefa komfortu. To w niej czujesz się dobrze i robisz wszystko, aby dobrze się w niej czuć.

Twoja strefa komfortu to mały świat w Twojej głowie. Świat, którego centrum jesteś Ty. To w nim głównymi problemami są Twoje samopoczucie, to jak inni cię oceniają, to co Ty o sobie i innych myślisz.

Strefa komfortu nie oznacza jednak wygody. Oznacza ona przewidywalny wynik. Jeżeli spodziewasz się nieszczęścia, a gdy nadchodzi z satysfakcją mówisz „wiedziałem, że tak będzie” i cierpisz – nadal jesteś w strefie komfortu. Na podstawie doświadczeń „wiesz” co się wydarzy w przyszłości.

Tylko w tym wewnętrznym świecie Twoje projekcje są boskim prawem i wydarzenia mają obowiązek potoczyć się tak jak to sobie wymyśliłeś. Tylko tam masz prawo oczekiwać w jakiś sposób ludzie powinni się zachowywać, co powinni myśleć. Gdy jest inaczej złościsz się i frustrujesz.

Rozwój osobisty ma dwa główne nurty: techniczny oraz nastawiony na zmianę wewnętrzną. Pierwszy nastawiony jest na nauczenie Cię narzędzi i procedur, które zastosowane mają spowodować, że poczujesz się lepiej. Porównać je można do nowych mebli czy gadżetów do naszego mieszkania. Żyje się w nim wygodniej, wygląda trochę inaczej, ale nadal są to te same cztery ściany.

Zmiana zachodzi, gdy uczysz się wychodzić poza swój wewnętrzny świat. Wtedy dzieją się rzeczy magiczne.

  • Zdajesz sobie sprawę, że ktoś kto mówi lub robi cokolwiek, nie robi tego dla lub przeciw Tobie. Robi to z powodu swoich wewnętrznych lęków, oporów, uczuć czy pragnień.
  • W kontakcie z drugim człowiekiem zaczynasz widzieć ich potrzeby
  • Poznając i nazywając swoje potrzeby, zaczniesz nadawać im wagę. Może się wtedy okazać, że niektóre z nich (niezdrowe jedzenie, używki, internet, słodycze) tracą swoje znaczenie.
  • Uczysz się jak pracuje Twój umysł. Jakie masz nawyki. Możesz to robić tylko wtedy, gdy jak antropolog będziesz obserwował. Bez emocji.
  • Stając się mniej skoncentrowanym na sobie, zyskujesz szersze spojrzenie.
  • Widząc co tak naprawdę ma znaczenie odpuszczasz to co nie jest ważne.

Jak więc zacząć proces wydostawania się z tej złudnej bańki, w której żyjemy?

  • To Jest Proces! Uświadom sobie, że taka zmiana wymaga czasu. Żadna technika czy szkolenie nie wyciągnie Cię z niej. Może być jednak dobrym początkiem.
  • Uznaj To. Zawsze, gdy czujesz złość, frustrację, złość czy strach jesteś w swojej strefie komfortu i jej bronisz. Zauważ to i przyznaj się do tego.
  • Rozciągaj Swój Umysł. Nazywam to stretchingiem neuronów. Gdy zauważasz, że jesteś w swoim małym świecie spróbuj zobaczyć większy obraz. Zmień perspektywę. Postaw się w sytuacji każdej osoby zamieszanej w sytuacji. Nie przypisuj sobie prawa do określania jak inni powinni się zachowywać, co czuć lub myśleć. Zadaj sobie trud zrozumienia lub chociaż akceptacji, a nie potępienia.
  • Zacznij Od Małych Dawek. Usiądź niewygodnie i wytrzymaj 30 sekund. Nie lubisz warzyw? Zjedz jakieś małe. Weź je do buzi i smakuj przez 30 sekund. Nie oczekuj, że będzie Ci smakował. Nie oszukuj się, jeżeli ni smakuje. To w porządku czuć dyskomfort.
  • Szukaj Niewygody. Zrób sobie małe wyzwanie. Znajdź coś co sprawia Ci dyskomfort codziennie. Przedstaw się obcej osobie. Przytul znajomego. Odmów komuś.
  • Co Najgorszego Może Się Wydarzyć? Kiedy stajesz przed czymś nowym, przed czymś, czego Twój umysł nie zna, możesz czuć niepokój, lęk lub nawet wpaść w panikę. Pomyśl co najgorszego może się stać? Jaki jest najgorszy scenariusz? Wejdź odważne świadomymi myślami w ten lęk. Strach jest tylko informacją, że Twój umysł nie potrafi przewidzieć rozwoju wypadków. Pomóż mu.
  • Nabierz Dystansu. Mi pomaga uświadomienie sobie, że nie jestem ludzką istotą mającą duchowe przygody, tylko jestem duchową istota mająca ludzkie doświadczenie. Wszystko jest tylko doświadczeniem i informacją.

To, że inni traktują Cię źle i niesprawiedliwie nie dotyczy Ciebie – robią tak bo Ty przypominasz mi, że cierpią. Ćwicz taką postawę. Skup się na tym, a nie na sobie. Wtedy więcej rzeczy nabiera sensu, a Ty mniej czasu tracisz na przeżywanie niepotrzebnych emocji.

Trzymam z Ciebie (i siebie) kciuki.

Podziel się artykułem
Bartosz
 

Cześć! Nazywam się Bartosz Krawczyk-Demczuk i mocno wierzę, że każdy może być wolny, szczęśliwy i niezależny finansowo. Dlatego poprzez blog, szkolenia i warsztaty pomagam osiągnąć niezależność i wolność tak, abyś mógł być szczęśliwy i żyć oraz pracować gdzie chcesz.

Zostaw po sobie ślad - skomentuj: 2 Komentarze/y
zBLOGowani.pl