To nie wydarzenia z naszego życia nas kształtują, ale nasza interpretacja tych wydarzeń. Znaczenie jakie nadajemy temu co nam się przytrafia jest generalizowane i w przyszłości kieruje naszymi działaniami. Tak kształtują się nasze przekonania, a one są jednym z fundamentów naszej tożsamości.
Większość z nas nie decyduje świadomie w co wierzy. Nasze przekonania mogą być efektem błędnej interpretacji doświadczeń z przeszłości. To, że myślisz, że jesteś taki czy inny wcale nie znaczy, że taki jesteś. Pokręcone?
Żadne, nawet najbardziej koszmarne z Twoich przeżyć, nie niszczy Twojej osobowości, do czasu gdy uwierzysz, że niszczy i zaczniesz żyć, tak jakby to była prawda.
Inny człowiek może cię zranić fizycznie, słowami czy zachowaniem. Może wpłynąć na nasze emocje np. obwiniając nas, obrażając czy pomawiając, ale nikt poza Tobą samym nie może sprawić, że w to uwierzysz.
Szczególnie niebezpieczne są przekonania wytworzone w okresie dzieciństwa. Jako dorośli możemy wybrać to w co wierzymy, dziecko jest w sytuacji, gdy to dorośli mówią mu w co ma wierzyć. Zła wiadomość jest taka, że najprawdopodobniej ciągle masz jakieś negatywne przekonania, które wytworzyłeś w okresie dzieciństwa.
Jeżeli chcesz poznać swoje przekonania spójrz na swoje życie. To jak ono wygląda, a właściwie jak je widzisz, jak działasz jest manifestacją tego w co na swój temat wierzysz.
Wszystko co chcesz zmienić w swoim życiu na stałe musi być zmienione na poziomie przekonań.
Pracowałem ostatnio z osobą, która świadczy usługi trenerskie. Lokal, w którym przyjmuje osoby jest czysty, ładnie urządzony, ale wejście do niego już nie jest tak przyjemne. Od jakiegoś czasu ów trener słyszał od różnych osób, że lokal i jego standard ma kluczowe znaczenie w przypływie klientów. W momencie, gdy uwierzył w to, jak za dotknięciem magicznej różdżki spadła zarówno liczby klientów jak i obroty.
Czy to znaczy, że lokal obiektywnie nie ma znaczenia? Wierzę (;-)), że ma. Do czasu jednak jak miał on znaczenie dla przychodzących klientów, a nie miał znaczenia dla trenera utrzymywał się jakiś status quo. W chwili, gdy trener zmienił swoje przekonanie – stan ten uległ zachwianiu i przeniósł się na inny, w tym wypadku niższy poziom, gdzie znalazł równowagę.
Ponieważ większość z nas nie zdaje sobie sprawy z posiadanych przekonań, nie mamy wyboru na to jak one na nas wpływają.
Zaproponuję Ci teraz ćwiczenie. To czy je wykonasz czy nie też zależy od Twoich przekonań:
- Zrób listę wszystkich swoich negatywnych przekonań, jakich jesteś świadomy.
- Zobacz, które z nich są nielogiczne. Masz je, ale wiesz, że to nie jest prawda. Zapisz przekonanie przeciwne. Czy ono jest prawdziwe?
Niezależnie od tego co Ci się w życiu przytrafiło. Niezależnie od tego czy byłeś bity, zdradzony, odrzucony możesz wybrać w co wierzysz i jakie znaczenie dla Ciebie ma to wydarzenie. Czy jest to łatwe? Nie zawsze. Odpowiedz sobie tylko na pytanie, czy łatwo jest Ci żyć z tym przekonaniem, które masz.
Podziel się tym artykułem z innymi – stań się inspiracją.
[sc:ebook ]

Tak, Jesteś Tym W Co Wierzysz!
jak wierzysz w Boga,to w tym myśleniu jesteś….schizofrenikiem.
Rozumiem Twój dowcip Barbaro 😉 W poście chodzi o to, że jesteś tym w co wierzysz na swój temat. Jeżeli wierzysz, że jesteś Bogiem – to cóż… Twoja diagnoza może być słuszna.
Droga mila, Bóg to nazwa nie określona.
slusznie
Świetny artykuł. Po przeczytaniu tego wpisu nasuwa mi się pewien cytat: „Nic nie ma znaczenia poza znaczeniem jakie Ty temu nadajesz”
Dziękuję za odwiedziny Krystianie.
Masz racje – dokładnie tak jest.
…..i jeszce to UDOWODNIJ, najlepiej efektami wymiernymi; wtedy zgoda prawie zupełna
racja
Zgadzam sie