5

Dyscyplina? Motywacja Głupcze!

Jak wytrwać w realizacji swoich zamierzeń i posuwać się w drodze do celu, to jedno z częściej powtarzających się pytań jakie dostaję od Was. Problem w tym, że mylicie pojęcia!

Czy brak Ci silnej woli? Nie potrafisz się zdyscyplinować? Swoje porażki w systematycznym wykonywaniu ćwiczeń, prawidłowym odżywianiu, pisaniu czy czymkolwiek, co chciałbyś robić tłumaczysz słomianym zapałem?

Mam wrażenie, że próbujesz leczyć nogę, gdy tymczasem choruje ręka.

Co to jest dyscyplina lub silna wola? Czy coś takiego istnieje? Czy jest cokolwiek podniecającego w byciu zdyscyplinowanym? Być może dla kogoś tak. Ja nie widzę w tym nic pociągającego.

Tym co pozwoli Ci utrzymać się na wybranej ścieżce jest motywacja.

Systematyczność wykonywania danych działań może być utrzymywana przez dyscyplinę panującą w danym środowisku: szkole, pracy, wojsku. Jednak czy to wystarczy w sytuacji, gdy zabraknie bodźca zewnętrznego. Oczywiście, że były żołnierz zawodowowy, po dwudziestu latach służby, może z przyjemnością wstawać rano i biegać 10 kilometrów. Pytanie tylko, czy robi to za sprawą silnej woli, czy raczej motywacji do tego, żeby utrzymać kondycję i szczupłą sylwetkę?

Zrozum mnie dobrze, to nie znaczy, że dyscyplina i systematyczność nie jest potrzebna. Jest! Jednocześnie jest niewystarczająca, jeżeli nie wiesz PO CO to robisz.

Dyscyplina połączona jest z przymusem (zewnętrznym lub wewnętrznym), a motywacja z pozytywną korzyścią z osiągania czegoś.

Możesz się motywować do robienia czegoś, czego nie lubisz przez zewnętrzną dyscyplinę: upublicznienie postanowienia, trenera, przyjaciela, zakład. Jednak jeżeli nie znajdziesz przyjemności w tym co robisz istnieje duże prawdopodobieństwo, że porzucisz taki projekt.

We wszystkim co robisz, a chcesz osiągnąć możesz znaleźć radość. Skup się na pozytywnych aspektach, znajdź swoje pozytywne PO CO. Jeżeli to nie pomaga, zmień co robisz, na to, co rzeczywiście kochasz 😉

Jeżeli chcesz więcej rad na temat motywacji – przeczytasz je tutaj.


[sc:ebook ]

 

Podziel się artykułem
Bartosz
 

Cześć! Nazywam się Bartosz Krawczyk-Demczuk i pomagam marketerom internetowym osiągnąć niezależność i wolność tak, aby mogli żyć i pracować gdzie chcą.

Zostaw po sobie ślad - skomentuj: 5 Komentarze/y
Adam Bytof - 24 lutego 2015

Nie ma czegoś takiego jak „wola”. Ani silna, ani słaba. Jest tylko wyobraźnia i uwaga. Tam, gdzie kierujesz uwagę idzie Twoja energia…. 🙂

Odpowiedz
    Zen Lider - 24 lutego 2015

    Czy „wola” jest czy jej nie ma, tego nie wiem. Wiem za to, że to nie w niej siła, więc zgadzam się z Tobą i cieszę się, że podobnie myślisz. A idea „w życiu dostajesz to, na czym się koncentrujesz” jest mi też bardzo bliska. Pozdrawiam Cię i dzięki, że wpadłeś.

    Odpowiedz
    Piotr Poznański - 26 lutego 2015

    Czyli to co badają naukowcy nie istnieje? Nie ma czegoś takiego jak willpower? Lool.

    Odpowiedz
    Adam Bytof - 26 lutego 2015

    A którzy naukowcy to badają? I gdzie są te badania? Chętnie się z nimi zapoznam….

    Odpowiedz
Tomasz Kozik - 24 lutego 2015

Według mnie, to najtrudniej jest zacząć, ale jeśli już się rozpocznie działanie, wtedy wszystko układa się prawie po naszej myśli (moje osobiste spostrzeżenie i doświadczenie).

Odpowiedz

Zostaw komentarz:

zBLOGowani.pl